Blogowe podsumowanie roku

Długo zastanawiałam się od czego zacząć i nieustająco na usta cisnęły mi się słowa: Jak ten rok szybko minął?!?

Odpowiedź na to pytanie nie należy do najłatwiejszych więc nie będę tracić czasu, żeby rozmyślać nad odpowiednią odpowiedzią.

Pierwsza połowa roku pod wieloma względami zarówno prywatnymi jak i zawodowymi nie należała do najłatwiejszych. Choroba w rodzinie, niepowodzenia w pracy, wyprowadzka z Wrocławia to tylko niektóre sprawy, które spędzały mi sen z powiek. Do tego wszystkiego często kotłujące się w głowie pytania: Dlaczego właśnie ja? Ileż można? Jak sobie dam radę? Co to będzie dalej?

Jak się później okazało wszystko jest po coś. Nie ma przypadków. Poza tym miałam blog, a co za tym idzie Was moich czytelników. Choć przyznam szczerze, że nie lubię tego określenia, bo żadna ze mnie pisarka. To Wy daliście mi siłę do walki o samą siebie. O swoje marzenia, pragnienia. Po stokroć wielkie DZIĘKUJĘ!

2016 w liczbach

W styczniu 2017 roku będą pierwsze urodziny bloga „Włochy okiem blondynki”. Tym z większą satysfakcją i dumą mogę pochwalić się, że w przeciągu niespełna roku mój blog odwiedziło ponad 98 000 osób!! Dla mnie to wielki zaszczyt i wielki ukłon w stronę każdego kto lubi tu zaglądać.

Fanpage na Facebooku zdobył kolejnych miłośników i jest nas ponad 3300!!

Instagram też nie może narzekać, nie jestem obecna na nim regularnie tym bardziej doceniam fakt, że obserwuje go ponad 700 osób.

To dopiero pierwszy rok mojej działalności w social media i nie będę ukrywać, jestem z siebie dumna jak paw.

Sukcesy w 2016

Jak wspomniałam powyżej, dopiero rozkręcam się z obecnością w szeroko rozumianych mediach społecznościowych, dzięki którym zostałam zauważona w sieci i dziś mogę pochwalić się takimi wyróżnieniami jak :

  • Mój wpis o Półwyspie Gargano został doceniony przez Onet.pl i umieszczony na stronie głównej w zakładce „Polecamy”
  • Współpracuję z magazynem Kobbieciarnia
  • Zostałam zaproszona przez Ewę Marszałek (właścicielka restauracji) i Krysię Kociszewską (biuro podróży Ciao Italia) do współtworzenia i prowadzenia wieczorku włoskiego organizowanego w restauracji La Strada w Warszawie
  • Pod koniec roku zaproszono mnie do programu „Pokaż nam świat” w TVN24BIS w celu przybliżenia wrażeń towarzyszących moim podróżom do Włoch. Stres był ogromny, chociażby dlatego, że nagranie było na żywo ale udało się! Wywiad możecie zobaczyć tu: http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/toskania-w-pokaz-nam-swiat-podroz-do-wloch,696652.html

Nie będę podsumowywać roku pod względem otrzymanych maili z pytaniami, prośbami o pomoc – rady, czy maile w których zwyczajnie dzieliliście się ze mną swoimi przeżyciami, planami, marzeniami a także problemami dnia codziennego. Tego nie da się przedstawić w liczbach. Każdą wiadomość traktuję indywidualnie, na każdą odpowiadam i wkładam 100% siebie.  Mam nadzieję, że nikogo nie zawiodłam i każdemu dałam wsparcie jakiego szukał.

5 najczęściej czytanych tekstów na blogu:

  • Asyż – czyli 10 powodów dla których tam wrócę
  • 10 rzeczy, za które pokochasz Toskanię
  • 14 najlepszych miejsc na wakacje we Włoszech
  • Jak kręciłam makaron w Toskanii
  • Neapol – mało znane oblicze miasta

Odwiedziłam w tym roku

Ten rok bez wątpienia należał do Włoch z dwóch względów. Po raz pierwszy był to najkrótszy wyjazd na Półwysep Apeniński

  • Spędziłam we Włoszech raptem 14 dni  

Jednak mimo tak krótkiego czasu odwiedziłam:

  •  19 pięknych miejsc większość w ukochanej Toskanii

Uwierzcie nie biegałam z miejsca na miejsce, był też czas na odpoczynek i leżakowanie nad brzegiem basenu. Nie ukrywam jednak, że lubię aktywny odpoczynek i leżak na dłuższą metę mnie męczy.

Ludzie w 2016 roku

Nie byłabym sobą gdybym nie podziękowała wszystkim tym, którzy w tym roku wspierali mnie wszelkimi siłami. Wsparcie odczuwałam na każdej płaszczyźnie mojego życia, zarówno prywatnego jak i blogowego. Nie chcę wymieniać Was z imienia i nazwiska bo mogłabym kogoś niechcący pominąć – było Was tak wielu!

Dziękuję za motywację, siłę, wiarę we mnie i moje możliwości, przyjaźń, dobre słowo i przede wszystkim za zaufanie.

Plany na 2017?

Aż boję się o nich mówić. Jak mówi Woody Allan „ Chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach”  Mam jednak nadzieję, że rok 2017 będzie pod wieloma względami łaskawy dla mnie a z jego końcem będę mogła śmiało powiedzieć „ To był dobry rok”.

Na dobry początek zdradzę, że w drugiej połowie lutego wybieram się na krótki wypad do Rzymu. Mówiąc całkiem szczerze już nie mogę się doczekać! Marzę o wrześniowej Apulii….  czy los na to pozwoli? Mam taką nadzieję.

Prócz niezliczonych wyjazdów do Włoch zarówno sobie jak i Wam życzę zdrowia, spełnienia marzeń i pokoju. Tego ostatniego najbardziej brakuje w dzisiejszym świecie.

Spodobał Ci się tekst? Podziel się nim ze swoimi znajomymi lub zostaw komentarz. Bądźmy w kontakcie, polub Włochy okiem blondynki na facebooku i bądź na bieżąco. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje: https://www.facebook.com/wlochyokiemblondynki/

Pozdrawiam

Kasia

6 thoughts on “Blogowe podsumowanie roku”

  1. ~Mazena napisał(a):

    Gratuluję!!!kocham Twojego Bloga i podziwiam !!!! Wszystkiego najleoszego w Nowym Roku!

    1. wlochyokiemblondynki napisał(a):

      Dziękuję za bardzo miłe słowa 🙂 🙂 Jeszcze raz samych pomyślności w Nowym Roku! 🙂

  2. ~Dominika napisał(a):

    Bardzo Ci gratuluje! Najwazniejsze to nigdy nie watpic w to, co sie robi. Konsekwencja i trud predzej czy pozniej przynosza mega rezultaty. Trzymam kciuki za Twoja tworczosc. To bedzie super rok, tez to czuje. Pozdrawiam!

    1. wlochyokiemblondynki napisał(a):

      Tak to będzie super rok, nie może być inaczej. Dziękuję za wsparcie i ja także trzymam kciuki za Twoją twórczość blogową 🙂 Pozdrwiam

  3. ~AniaM napisał(a):

    Gratuluję serdecznie i wcale się nie dziwię, że tyle osób tu zagląda 🙂

    1. wlochyokiemblondynki napisał(a):

      Dziękuję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *