Cisza i spokój w zielonym sercu Włoch? Tak to możliwe!

Wszyscy jak jeden mąż odradzają wyjazdy do Włoch w lipcu, a już na pewno w sierpniu. Jest to oczywiście zrozumiałe z kilku powodów. Do najważniejszych należą: upały, drożyzna i tłum turystów. Co jednak jeśli marzycie o Włoszech, ale obowiązki nie pozwalają na inny termin? Jest na to rada. Nie każde miejsce wypełnione jest po brzegi turystami, co nie oznacza, że nie jest warte uwagi. Takich perełek jest mnóstwo wystarczy tylko dobrze poszukać, a wakacje we Włoszech będą czystą przyjemnością.

Castiglione del Lago

Dziś zabieram Was do jednego z takich miejsc. Castiglione del Lago bo o nim mowa to oaza spokoju na pograniczu Umbrii i Toskanii. Położone nad jeziorem trazymeńskim (Lago Trasimeno – największe jezioro w środkowej części Włoch) jest spełnieniem marzeń o spokojnym, cichym, a zarazem ciekawym wypoczynku w słonecznej Italii.

Uwierzcie, ciężko tu znaleźć szalony tłum turystów. Nie ma mowy o kolejkach do restauracji czy miejscowych atrakcji. Wieczory sprzyjają romantycznym spacerom, czysta woda kąpielom, a fanom aktywnego wypoczynku zapewne zadowoli informacja, że to także fantastyczne miejsce do uprawiania sportów wodnych w tym kitesurfingu. No i te zachody słońca.

Castiglione del Lago

DSC_1837

DSC_1895

 

Ba! To także fantastyczna baza wypadowa chociażby do takich miejsc jak Orvieto, Perugia, Cortona, Montepulciano czy Pienza. Jednym słowem nie będziecie się nudzić.

 

Co warto zobaczyć w mieście?

Oczywiście historyczną część miasta. Otoczona murami z trzema wejściami  – Porta Fiorentina, Porta Senese i Porta Perugina. Brukowane uliczki z wystawnymi sklepami zapraszają do degustacji i kupna lokalnych smakołyków. Przyznam, że to tam po ciężkich i długich namowach upartej ekspedientki pierwszy raz w życiu spróbowałam salami z dzika. Swoją drogą żałuję, że nie widziałam swojej miny kiedy stwierdziłam a niech tam, raz koziej śmieć! W sekundę utworzył się wianuszek pobliskich sklepikarzy wlepieni we mnie jak w obrazek zadając sobie w myśli pewnie pytanie czy dam radę. Otóż dałam! Co więcej było pyszne i do Polski wróciło ze mną kilka sztuk różnego rodzaju salami w tym salami z dzika.

DSC_1788 — kopia

DSC_1793 — kopia

 

Spacerując po Casteglione del Lago nie można pominąć Rocca del Leone czy Palazzo della Corgna.

DSC_1813

Palazzo della cagne

 

Jeśli czas na to pozwala warto odwiedzić wyspę l’Isola Polvese. Największą wyspę Jeziora Trasimeno. To istna oaza harmonii i spokoju przy akompaniamencie wspaniałej roślinności.

Gdy już Umbria na dobre skradnie Wasze serce koniecznie skorzystajcie z innych atrakcji regionu o których możecie przeczytać tu i tu

Ciekawostka:

24 czerwca 217 p.n.e. nad Jeziorem Trazymeńskim miała miejsce bardzo ważna bitwa II wojny punickiej, w której wojska Hannibala rozgromiły wojska rzymskie.

Spodobał Ci się tekst? Będzie mi miło jeśli podzielisz się nim z przyjaciółmi lub zostawisz krótki komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, dla mnie cenna wskazówka. Bądźmy w kontakcie, polub Włochy okiem blondynki na Facebooku i bądź na bieżąco. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.

Pozdrawiam

Kasia

źródło: ciekawostka – www.wikipedia.org.

14 thoughts on “Cisza i spokój w zielonym sercu Włoch? Tak to możliwe!”

  1. ~Agnieszka napisał(a):

    Latem można też zaszyć się w górach! Wybierać te miejsca, które leżą trochę wyżej n.p.m. i cieszyć się zarówno włoskim klimatem jak i odrobiną chłodu. Miejsce, które polecasz też kusi :-), uwielbiam wodę i spokój, na pewno bym się tam odnalazła. Pozdrawiam.

    1. wlochyokiemblondynki napisał(a):

      Jestem przekonana, że byłby to udany wyjazd 🙂 Pozdrawiam

  2. ~Ewiczka napisał(a):

    My jesteśmy częstymi gościami nad Trasimeno, zwykle wiosną i późnym latem jeździmy na niedzielny poobiedni spacer nad jezioro – do Passignano bo tam nam bliżej. W Castiglione gościmy w pierwszy weekend maja na manifestacje Coloriamo i Cieli 🙂
    p.s. Wkradł Ci się mały błąd – zapewne chciałąś napisać, iż Trasimeno to największe jezioro środkowych Włoch 🙂

    1. wlochyokiemblondynki napisał(a):

      Tak oczywiście, że największe w środkowej części Włoch. Dzięki za czujność. Gapa ze mnie! 🙂 Tak to jest jak piszę o jednym, a myślę o drugim.

  3. ~iTysia napisał(a):

    Ale tam pięknie! Włochy u mnie nadal czekają na odkrycie, w końcu się doczekają 😀

    1. wlochyokiemblondynki napisał(a):

      Jestem o tym przekonana 🙂

  4. ~Roksana Rutkowska napisał(a):

    Marzę o zjedzeniu prawdziwego spaghetti we Włoszech! To naprawdę marzenie! Uwielbiam włoską kuchnię, ma w sobie słońce 😉
    Pozdrawiam

    1. wlochyokiemblondynki napisał(a):

      Dobrze zrobione spaghetti smakuje wybornie. Uważaj marzenia się spełniają 🙂 Wierzę, że i Twoje się ziści 🙂

  5. ~Roberta.Ka napisał(a):

    Dowód na to, że jeśli się chce, to wszędzie można znaleźć coś dla siebie, wystarczy tylko poszukać, piękne miejsce! 🙂

    1. wlochyokiemblondynki napisał(a):

      Tak jest 🙂

  6. ~Karola napisał(a):

    Witam 🙂

    Czy mogłabyś polecić sprawdzone agroturystyki w we Włoszech?

    Z góry dzięki i pozdrawiam.

    1. wlochyokiemblondynki napisał(a):

      Karolina napisz jaki region Cię interesuje.

      1. ~Karola napisał(a):

        Może to dziwne, ale żaden konkretny 🙂 Wszędzie jest pięknie 🙂 Chodzi mi o najlepsze miejsca, w jakich byłaś 🙂

        1. wlochyokiemblondynki napisał(a):

          Zajrzyj proszę do zakładki Noclegi we Włoszech. Tam wszystko godne polecenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *