Włoski dzień ojca z Giuseppe w tle

Może Was to zdziwi, ale to właśnie dziś we Włoszech obchodzony jest Dzień Ojca. Nie jest to data przypadkowa, 19 marzec to dzień Świętego Józefa (San Giuseppe) – opiekuna Jezusa i patrona ojców.

Samo świętowanie nie wyróżnia się niczym specjalnym od tego obchodzonego w Polsce. W ramach wdzięczności za trud włożony w wychowanie włoskie dzieci od samego rana składają ojcom życzenia, wręczają drobne upominki i własnoręcznie przygotowane laurki.

Oczywiście nie może zabraknąć słodkości. Królują zeppole di San Giuseppe – ciasteczka na cześć św. Józefa.

Przyznaję, sama nigdy nie robiłam tych pysznie wyglądających słodkości. Jestem raczej ekspertem od degustacji 😉 Wierzę jednak, że znajdą się miłośnicy kuchennych eksperymentów, którzy z przyjemnością zmierzą się z przygotowaniem zeppole korzystając z  poniższego przepisu, który dostałam od zaprzyjaźnionej Włoszki.

Zeppole – Składniki na ok. 8 sztuk

Ciasto:

– 3 średnie jajka

– skórka z cytryny

– szczypta soli

– masło 70 g

– woda 250 ml

– cukier 40g

– mąka typu 00 150 g

Krem:

– 3 żółtka

– cukier 75 g

 – mąka 25g

– mleko 250ml

– laska wanilii

Smażenie i dekoracja

– wiśnie kandyzowane ( wedle uznania )

– olej

– 8 kwadracików z papieru do pieczenia o rozmiarach ok. 8cm x 8cm

Pracę zaczynamy od przygotowania kremu.

Mleko wstaw na gaz, następnie dodaj przeciętą wzdłuż laskę wanilii wraz z ziarenkami i gotuj, aż będzie ciepłe po czym ściągnij z pieca.

W misce wymieszaj żółtka z cukrem za pomocą rózgi, a następnie dodaj mąkę i wymieszaj dokładnie. Następnie do masy dodaj mleko (wcześniej wyciągnij laskę wanilii, ziarenka zostaw) i mieszaj energicznie i wstaw ponownie wolny ogień do uzyskania gęstego kremu.

Jak krem zrobi się gładki i gęsty zdejmij z ognia i odłóż do ostudzenia.

Czas na ciasto:

W garnku (najlepiej z grubym dnem) włóż posiekane masło, wodę, sól i zagotuj powoli doprowadzając do wrzenia mieszaj cały czas drewnianą łyżką. Następnie zdejmij garnek z ognia i dodaj przesianą mąkę po czym ponownie postaw garnek na ogniu i wymieszaj składniki dokładnie trzepaczką, a następnie drewnianą łyżką do uzyskania jednolitej masy. Po uzyskaniu zwartego ciasta ściągnij garnek z ognia i dodaj cukier, wymieszaj wszystko i odłóż do ostudzenia.

Jak ciasto będzie schłodzone dodaj jajka (ważne, żeby dodawać je pojedynczo jak pierwsze będzie wymieszane z ciastem dodajemy kolejne) oraz skórkę cytryny po czym nadal wyrabiaj ciasto. Najlepiej robotem kuchennym, który bardzo dobrze połączy wszystkie składniki, nie powodując niepotrzebnych gródek.

Gdy wszystkie składniki będą dobrze wymieszane tworząc ładne, żółte i gładkie ciasto przełóż je do szprycy z gwiaździstą końcówką i na wcześniej wyciętych pergaminowych kawałkach papieru wyciśnij ciasto, w taki sposób aby kształtem przypominało wypełnione kółko/gniazdo. Najlepiej jakby wyciśnięte ciasto miało ok. 5cm średnicy.

Czas na smażenie

Smażenie odbywa się na głębokim tłuszczu. W tym celu do rondla lub głębokiego garnka wlewamy olej (najlepiej jakby sięgał ponad połowę garnka) wstaw na ogień do otrzymania temperatury 160-170 stopni. Następnie delikatnie wrzucamy nasze zeppole (max.2 sztuki na raz, w zależności od średnicy naszego rondla). Ciasto możesz włożyć z papierem na którym są, po chwili sam odłączy się od ciasta i spokojnie będzie można go wyjąć. Obracając ciastka smaż je na złoty kolor, a następnie przełóż na ręcznik papierowy, aby obciekły z nadmiaru tłuszczu.

Gdy już wszystkie ciastka będą usmażone, i osuszone czas na dekorację. Ponownie wykorzystujemy do tego szprycę z gwiaździstą końcówką i wyciskamy odpowiednią dla nas ilość na środek naszych smakołyków, następnie całość wykańczamy kandyzowaną wisienką.

Nasze zeppole najlepiej będą smakować zaraz po przygotowaniu gdy są jeszcze ciepłe i chrupiące.

W lodówce przechowywać pod przykryciem maksimum 2 dni.

Buon appetito!

zeppole

Spodobał Ci się tekst? Będzie mi miło jeśli podzielisz się nim z przyjaciółmi lub zostawisz krótki komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, dla mnie cenna wskazówka. Bądźmy w kontakcie, polub Włochy okiem blondynki na Facebooku i bądź na bieżąco. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.

Pozdrawiam

Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *