Jej wysokość oliwa!

Od wieków wychwalana i ceniona. Królowa włoskiej kuchni. Jeden z podstawowych produktów, który znajdziemy na każdym włoskim stole – bez wyjątku. Mam wrażenie, że gdyby oliwę przyrównać do kobiety byłaby jedną z najbardziej komplementowanych dam na świecie.

Dlaczego jest zdrowa? Która jest najlepsza a jakiej bezwzględnie unikać? Już śpieszę z odpowiedzią.

Oliwa od lat ceniona jest za swoje walory zapachowe, smakowe oraz odżywcze. Zawarty w niej kwas oleinowy chroni przed miażdżycą, chorobami serca, cukrzycą czy nadciśnieniem tętniczym. W świecie kosmetyki również nie przeszła bez echa a wręcz przeciwnie, robiąc przy tym sporą karierę. Produkty naturalne bazujące na oliwie idealnie nawilżają i regenerują skórę.

Przyznacie, że na sklepowych półkach aż roi się od różnego rodzaju oliw. Kiedyś potrafiłam spędzić naprawdę sporo czasu stojąc i czytając etykiety zanim zdecydowałam się która ostatecznie wraca ze mną do domu. Też tak macie? Na co zatem zwrócić uwagę zanim zdecydujemy się wydać nie małe pieniądze na „płynne złoto” jak mawiał o niej Homer?

Najszlachetniejsze a tym samym najsmaczniejsze oliwy to tzw. extra vergine. Proces otrzymywania produktu gotowego jest zazwyczaj bardzo tradycyjny – ręczne zbieranie tylko dojrzałych owoców a do tego tłoczenie na zimno z pominięciem podgrzewania na każdym etapie. W dzisiejszych czasach dopracowano również proces dostaw do tłoczni, który musi się zamknąć w 24h. Niestety ma to swoje odzwierciedlenie w cenie gotowego produktu – czym proces bardziej tradycyjny tym wyższa kwota na paragonie.

Najlepsze włoskie oliwy extra vergine posiadają certyfikat DOP (Denominazione di Origine Protetta), co oznacza, że spełnia najsurowsze wymogi jakościowe i smakowe. Z łatwością znajdziecie je na  półkach w polskich sklepach, będą oczywiście droższe, ale w końcu chodzi nam o znakomity smak i aromat. Jeśli odwiedzając Włochy będziecie mieli okazję na zakup oliwy prosto od gospodarza, nie wahajcie się ani chwili. Sama posiadam takich kilka i nie ma porównania. Gęste, niezwykle aromatyczne. Takie oliwy smakują mi najbardziej w towarzystwie samego świeżego pieczywa.

Czego unikać?

Nigdy nie kupujmy oliwy w jasnych butelkach. Powodują one utlenianie niektórych wartości odżywczych. Zwróćmy uwagę czy półka na której stoją jest w miejscu dużego naświetlenia. Jeśli tak od razu dajmy sobie z nią spokój. Uważajcie na oliwy z napisem 100% pure olive oil – bardzo często są to oliwy niestety niskiej jakości i na pewno nie będą spełniać naszych oczekiwań.  

Najlepszym miejscem do przechowywania oliwy jest kuchenna szafka. Wiem, brzmi banalnie, ale to naprawdę najlepsze miejsce dla jej drogocennego składu. Unikajcie przechowywania oliwy w miejscach nasłonecznionych, o podwyższonej lub też obniżonej temperaturze – lodówka. Oliwa najlepiej czuje się tak jak i my w temperaturze pokojowej – odwdzięcza się niezmiennym smakiem i konsystencją.

Włoskie regiony słynące z produkcji oliwy to Toskania, Apulia, Abruzja, Kalabria i oczywiście Sycylia.

A zatem buon appetito!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *