Włoski Dzień Kobiet pod znakiem mimosy

W Polsce goździki i tulipany, a we Włoszech? No właśnie, tu pewnie niektórych zaskoczę. Włoskim symbolem Dnia Kobiet nieprzerwanie od lat są gałązki mimosy. Dlaczego właśnie mimosa a nie róże, tulipany czy inne popularne kwiaty? Otóż powód jest jeden – historia i nie ma co się doszukiwać drugiego dna.

Wszystko zaczęło się w 1946 roku, kiedy to Unia Kobiet Włoskich postanowiła obchodzić pierwszy powojenny Dzień Kobiet. Potrzebny był jednak symbol, który wyróżniałby ten dzień spośród innych w całym roku. Nieprzypadkowo wybrano kwiat mimosy, symbol autonomii i wolności, drzewko adoptuje się bowiem prawie w każdych warunkach. Jednocześnie kwiaty są bardzo delikatne (przy dotknięciu tracą świeżość i zamykają się) co miało odzwierciedlać kobiecą niewinność i kruchość. Mimosa często rośnie dziko, symbolizowało to siłę i charakter ówczesnego ruchu feministycznego.

Kwiat mimosy jako symbol włoskiego Dnia Kobiet przyjął się praktycznie od razu powodując, że panowie zaczęli obdarowywać gałązkami swoje damy 8 marca, a tradycja kontynuowana jest po dziś dzień.

We wszystkich włoskich miastach, miasteczkach, wsiach tego dnia kwiaciarnie, place, stragany, targi wypełniają się żółtym kolorem mimosy, tworząc tym samym fantastyczny wiosenny klimat. Oczywiście jak na takie święto przystało każda matka, żona, córka, siostra, koleżanka z pracy czy sąsiadka otrzyma swój żółty bukiecik.

Ale, ale …  w taki dzień nie może zabraknąć także słodkości!

Pomimo, że mimosa jest trująca, a co za tym idzie bezwzględnie niejadalna, Włosi znaleźli sposób na „umieszczenie” jej w wypiekach. Cały sekret tkwi w dekoracji! Tort wykończony jest pokruszonym biszkoptem, który ma przypominać pąki drobnych kwiatów mimosy.

Chyba nie muszę przekonywać, że smakuje wybornie.

Jeśli chcecie spróbować swoich sił w pieczeniu tortu mimosa zapraszam do Renaty z bloga Kalejdoskop Renaty

http://kalejdoskoprenaty.blogspot.it/2013/03/tort-mimoza.html

Jeśli jednak pieczenie nie jest Waszą najlepszą stroną polecam coś szybkiego i łatwego w przygotowaniu czyli drink Mimoza:

Składniki:

1. 50ml wina musującego np. Prosecco

2. 50 ml soku pomarańczowego

Schłodzone składniki dobrze wymieszać, przelać do kieliszka np. szampanówki i gotowe!

 

Buona festa della donna!

 

Spodobał Ci się tekst? Będzie mi miło jeśli podzielisz się nim z przyjaciółmi lub zostawisz krótki komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, dla mnie cenna wskazówka. Bądźmy w kontakcie, polub Włochy okiem blondynki na Facebooku i bądź na bieżąco. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.

Pozdrawiam

Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *